Witajcie!

Pogoda absolutnie nie rozpieszcza. Szaro, mokro i wietrznie. Wszechobecny jesienny smuteczek czyha na Nas na każdym kroku. Możemy zawijać się w koc, pić malinową herbatę, jeść czekoladę, oglądać filmy z Brad’em Pitt’em, albo ubrać się na kolorowo aby polepszyć sobie nastrój.

Mój wczorajszy zestaw to spódnica w kolorze głębokiej śliwki, czarny golf i zielona kurtka z Zary. Noszę ją rozpiętą, ponieważ ma piękną, czerwoną podszewkę. Do tego czarne legginsy i HUNTER’y. Włożenie na nogi kaloszy przypomina mi dzieciństwo i dreptanie po kałużach. Teraz mogę to robić całkowicie bezkarnie a przy tym wyglądać całkiem szykownie 😉

Miłego sobotniego wieczoru!

I WAS WEARING:

turtleneck ZARA / jacet ZARA / bag BATYCKI / skirt my own project / shoes HUNTER

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *