Cześć!

Dziś publikuję look w płaszczu, który dostałam od firmy YOINS. Pozostałe elementy stylizacji pochodzą z mojej jesiennej kapsuły, do której nie wliczają się okrycia wierzchnie. Znam kilka marek, które prężnie dystrybuują chińską odzież na europejski rynek. Nie zdarzyło mi się jednak wcześniej zamawiać czegokolwiek z Yoins. Od początku miałam mieszane odczucia co do tej marki. Płaszcz wybrałam jednak na próbę aby sprawdzić jakość, serwis zamówienia i oczywiście opowiedzieć Wam o wrażeniach.

Zacznę od produktu – płaszcz ma ładny krój i kolor. Jest uszyty z miękkiego materiału, który przypomina w dotyku polar. Jest jednak bardzo gniotący i oczywiście w 100% poliestrowy. Szycie i podszewka są ładne, ale detal zapięcia woła o pomstę do nieba. Płaszcz nie sprawia wrażenia trwałego. Gdyby nie fakt, że od Yoins dostałam również naszyjnik, który zaprezentuję w kolejnym poście, to więcej nie pokusiłabym się o współpracę z tą marką. Naszyjnik ku mojemu zdziwieniu jest bardzo estetyczny i precyzyjnie wykonany. Postanowiłam więc dać jeszcze jedną szansę chińskiemu producentowi.

Rozmiarówka – zgodna z prawdą.

Serwis zamówienia jest bardzo sprawny i bez problemu została dostarczona do mnie paczka w wyznaczonym terminie. Czego nie udało się dokonać np firmie Romwe.

Pozostałe elementy mojej stylizacji to:

opaska ALDO / legginsy H&M / buty CCC / top MANGO / torba RETROVINTAGESHOP /okulary BRYLOVE /chusta vintage / branzoletka MINTYDOT

I WAS WEARING:

coat YOINS / leggins H&M / boots CCC / bag RETROVINTAGESHOP / eyewear BRYLOVE / scarf vintage / braclet MINTYDOT

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *