I WAS WEARING: red top ROSEGAL > direct  Link  / pants ZARA / heels KARI POLAND / bag ZARA / popom Red Rubin

ROSEGAL Red beauty – summer outfit

Kochane, nie bójmy się swojego piękna!

Choć dzisiejszy post będzie bardziej dla Pań, te słowa chciałabym skierować nie tylko do kobiet, ale i do mężczyzn. Nie wstydźcie się „podkręcać” waszego wyglądu! A przynajmniej nie umniejszajcie go. Nie zgadzam się, gdy pojęcie piękna jest deprecjonowane, jak by było mniej znaczące od inteligencji, czy sprawności fizycznej. W dążeniu do piękna nie ma nic złego. Wręcz przeciwnie, jest to jedna z tych dziedzin życia, którą ciężko kogoś skrzywdzić 🙂

Wygląd zewnętrzny jest częścią nas, naszej osobowości, naszego „Ja”. To jest nasza zewnętrzna skorupka. Czemu społecznie, w ostatnim czasie dbanie o nią jest tak negatywnie nacechowane? Czemu kobieta inteligentna nie może być jednocześnie piękna i zadbana?  Dużo do myślenia dały mi wywiady Pauliny Młynarskiej w programie LUSTRO, przeprowadzone ze znanymi Polskimi aktorkami, piosenkarkami, pisarkami etc. Te jakże cudnej urody kobiety, w większości nie potrafiły przyznać, że czują się piękne same dla siebie. Jakby przyznanie się do tego, przed kamerą miało rzucić na ich życie cień i  bezpowrotnie zaszufladkować w przegródce” pusta i próżna”.

Nie zgadzam się z tym „napiętnowaniem”, piękno nie jest negatywną cechą. To tak jak by bzdurnie stwierdzić, że: samoświadomość i poczucie atrakcyjności umniejszają inteligencji. No, NIE są to dwie niezależne od siebie cechy i TAK może je posiadać jedna i ta sama osoba.

Czemu to jak wyglądamy kojarzy mi się z odpowiedzialnością za siebie?

Nie jestem zwolenniczką wygląd’ owego perfekcjonizmu. Są jednak takie miejsca czy sytuacje, w których CHCĘ ( i tu kluczowe jest właśnie to chcenie) włożyć odrobinę więcej wysiłku w to jak wyglądam. Jeśli chcę okazać drugiej osobie szacunek, czy sympatię czy po prostu sprawić aby wiedziała, że jest dla mnie ważna.

Wyobraź sobie sytuację, w której na zwykłe spotkanie w kawiarni Twój rozmówca/rozmówczyni przychodzi ubrany elegancko (słowo wytrych w ostatnich latach, ale myślę, ze każdemu z Was skojarzy się z „panią na obcasie” lub „panem w marynarce”). Siadasz więc naprzeciwko elegancko ubranego znajomego i  pytasz czemu tak wygląda? Mówi że ma ważne spotkanie. Pytasz z kim? W odpowiedzi słyszysz, że z Tobą. 🙂

Jak pięknie dziś dla mnie wyglądasz 🙂

I co czujesz? Radość, przyjemność z przebywania z tą osobą i wzrost sympatii do niej.  Jaki ma to związek z odpowiedzialnością?  A no taki, że wygląd to jedna z rzeczy,  nad którymi mamy całkowitą, realną kontrolę w naszym życiu. Jesteśmy w 100%  odpowiedzialni za to jak ubrani „wychodzimy” do świata zewnętrznego. Nie mamy wpływu na to jak postrzegać nas będą napotkani ludzie, ale mamy wpływ i jesteśmy odpowiedzialni za to jak się do wyjścia przygotujemy.

Sprawdź ile da Ci ostatnie zerknięcie w lustro przed spotkaniem i stwierdzenie, że dobrze wyglądasz, że jesteś PIĘKNA!

Kochane pomyślcie o tym przed wyjściem z domu, podkręćcie wasz wygląd malując usta czerwoną szminką  i nie oceniajcie siebie tak surowo. Pamiętajcie, że nie ma nic przyjemniejszego dla oka jak piękna kobieta z uśmiechem na twarzy.

I WAS WEARING:

red top >  Link  POLECAM!

pants ZARA

heels KARI POLAND

bag ZARA

popom Red Rubin

ROSEGAL Red beauty – summer outfit

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *